poniedziałek, 25 marca 2013

Złoty turek...

Łatwe, szybkie i przyjemne :)
To już moja druga taka bransoletka - wcześniejsza powstała na święta Bożego Narodzenia z dopiętą koralikową gwiazdką. Teraz pokochałam trójkąt więc "na zajączka" taka wersja:


Grupa krwi - też można :)

Dla Pani chorej na cukrzycę w ten weekend powstała bransoletka Febe w wersji z dwustronnym napisem...


Cosmo wąż

No i wężowe szaleństwo. Tzn. uroczy komplecik w granacie. Naszyjnik plus kolczyki.
Pobawiłam się trochę w wykończenie naszyjnika tak aby nie był wklejony w końcówki.
Wyszło całkiem ciekawie nie wiem tylko czy zdjęcie oddaje efekt.
Myślę, że ten zestaw i zestaw kwiatków ze Swarovski-mi to już koralikowa klasyka :)

Kwiatki SV2

W miniony weekend miałam bardzo dużo pracy zatem niestety nie udało mi się zrobić nic z nowych rzeczy jakie planowałam. Kołnierzyk pewnie skończę w świąteczny weekend i dopiero wtedy będę go mogła zaprezentować.
Obecnie mogę pokazać nad czym w ten weekend (między innymi) pracowałam.
Powstały np. kolejne zestawy ze kryształami Swarovski-ego. Bardzo lubię je robić ponieważ dają bardzo duże pole popisu w doborze kolorystyki wykończenia -  a efekty przepiękne - błyszczące :)

 Po lewej to: Swarovski rivoli 1122 aquamarine 12 mm oplecione w hematytowe 11/o  i ozdobione 15/o S-L crystal. Po prawej to: Swarovski w kolorze amethyst opleciony w 11/o amethyst gun metal - przepiękny kolor - ostatnio chyba mój ulubiony :)

środa, 20 marca 2013

Kwiatuszki SV

Kwiatuszki z kryształami Swarovskiego u mnie powstają tak aby tył kryształu (niezbyt ciekawy) był zakryty.
Pisałam o tym wcześniej ale dotychczas zawsze zapominałam zrobić zdjęcie tylu, tak więc przy okazji tworzenia wczorajszego kompletu postarałam się o nie.
Polecam Rivoli Swarovski 12 mm Padparadscha F - PRZEPIĘKNY WIOSENNY KOLOR!


sobota, 16 marca 2013

Kołnierzyki

Jakoś długo nie mogłam się przekonać do modnych obecnie kołnierzyków. Tworzyłam szerokie kolie w zastępstwo ale w końcu mnie dopadło.
W środę o godzinie 16:30 rozpoczęłam pracę nad kołnierzykiem. Sądziłam, że potrwa to to tylko chwilę ale trzymało mnie do 4:30 rano, kiedy pstryknęłam zdjęcie, pomaszerowałam do łazienki a następnie padłam nieprzytomna na łóżko. Gdyby nie mój syn pewnie spałabym z 12 godzin....;)
Cóż po tej akcji jak pisałam w poprzednim poście moje ręce odmówiły posłuszeństwa a mózg przytomności (cóż to nie była jedyna zarwana noc nad koralikami w zeszłym tygodniu).

A oto efekty:

16:30 środa 13.03.2013

no i już czwartek 4:30 14.03.2013

Sami zadecydujcie czy było warto siedzieć tyle godzin :)

Mnie pochłonęło tak, że dziś zaczęłam pracę nad kolejnym - w trochę innym stylu i kształcie.
Jak tylko skończę to się pochwalę efektami - obiecuję :)


Wiosenna praca wre....

Cóż żeby nie było, że zaginęłam w akcji bo nic nie robię. Na szczęście pracuję i pracuję aż mnie nadgarstki rozbolały i wczorajszy dzień musiałam spędzić na odpoczynku.
Powstało w tym czasie bardzo dużo rzeczy ale na zamówienia Klientek, niestety dla Was nic nowego :(

Kobietkom przypomniało się, że w zeszłym roku robiłam pewna cacka i nie rozumieją dlaczego ich nie mają. Kiedy zobaczyły u mojej sąsiadki model bransoletki i kolczyków z lata 2012 zapragnęły mieć taki dla siebie na już. Stąd powstało z 5 par kolczyków zawieszki itp w kolorze Permanent Finish-Galvanized Starlight.
Polecam zestaw wygląda niesamowicie. Osobiście nie jestem fanką złota a mnie się również podoba. Podobno, jak ktoś nie wie z czego to jest zrobione i jak, jest przekonany, że jest to produkt ze złota - to z opowieści posiadaczek. :)

A mówię tu o komplecie:




Kolejne bransoletki, które powstały w ubiegłym tygodniu to model "Indian" z lata 2012 - myślę, że w tym roku będzie się cieszył równie dobrym powodzeniem, jak nie większym - ze względu na modę.



No właśnie moda - ufff....ponieważ jak wiecie mam swoją stronę internetową i moje hobby jest jednocześnie moją pracą czasem niestety muszę zrobić coś wbrew sobie a dla dobra moich Klientek, które bardzo lubią być na czasie z modą. Stąd niestety w zeszłym tygodniu przerzuciłam się na koraliki, gumki i inne dalekie od Toho i igły produkty. Powstała seria bransoletek na gumce.
Ponieważ ku mojemu zaskoczeniu kilka z nich bardzo się mi spodobało i zniknęło z mojego kuferka błyskawicznie, postanowiłam Wam pokazać co można wyczarować z 8 mm kuleczek.