I znów Triangle...
Pokusiłam się na wykorzystanie Triangli, które już trochę u mnie przeleżały. Tym razem nie powstał sznur koralikowo-szydełkowy - choć pewnie wyszedłby bardzo ładnie. Teraz mała kombinacja i połączenie czerni z bielą. Ty razem wykorzystałam Peyote Stitch. Wyszła mi dość szeroka - około 3 cm. Bardzo fajnie układa się na ręce i jest bardzo lekka. Do wykonania użyłam: T riangle 11/o Opaque Jet Toho 11/o Opaque Lustered White Szkoda, że zdjęcia nie oddają realnego efektu bransoletki. W rzeczywistości ładnie się błyszczy.