Wiosenny lariat
Pamiętacie, kiedy opublikowałam post: "Agatowy wisior" pisałam, że zamierzałam go zawiesić na szydełkowo-koralikowym sznurze jednak zdecydowałam się tego nie robić i powstał drugi naszyjnik. Zabrał mi on bardzo dużo czasu i pracy...i pożarł mnóstwo koralików. Myślę jednak, że było warto przysiedzieć. Inspiracją do wykończenia sznura była wiosenna aura - na dworze szaro a kalendarzowa wiosna - na drzewach już dawno powinny się znajdować pąki i kolorowe kwiaty. Stąd kolorystyka i moje wykończenie: pąki i kwiaty w odcieniach szarości. Mój naszyjnik to lariat z dużą możliwością zmiany i wykorzystania. Wszystkie ozdoby naszyjnika są odpinane. Można uch użyć osobno i razem, oto kilka propozycji: - sam sznur koralikowo-szydełkowy - można zapiąć i nosić jako podwójną, krótką kolię - sznur zwinięty w krótką kolię z samym kwiatem dla ozdoby - sznur z ozdobnymi pąkami bez kwiata z pajotową opaską lub zawiązany na supeł - i wreszcie sam kwiat - to broszka. A to ...